Stan prawny na 12.10.2026 · Aktualizacja 12.10.2026
Zarobek pośrednika to udział w prowizji, a nie pensja: publikacje rynkowe z 2026 roku wskazują na 6400–15 000 zł brutto miesięcznie przy dużym rozrzucie. Przy umowie o pracę agent dostaje zwykle 30–50% prowizji biura, przy współpracy B2B 50–70%. Reszta zostaje biuru — i z niej idą portale, system i koszty stałe.
Pytanie „ile zarabia pośrednik" zadają dwie różne osoby: kandydat do zawodu i właściciel biura, który liczy, czy go stać na kolejnego agenta. Ten tekst odpowiada drugiej z nich.
Punktem wyjścia jest prowizja biura od transakcji — na rynku najczęściej 2–3% ceny netto, w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu 2,5–4%. Agent dostaje z niej udział, a nie całość, i to ten udział jest przedmiotem umowy między nim a biurem. Model wynagrodzenia decyduje o proporcji.
| Model współpracy | Udział agenta w prowizji | Co dochodzi |
|---|---|---|
| Umowa o pracę | 30–50% | stała pensja, zwykle 4000–7000 zł brutto |
| Współpraca B2B | 50–70% | brak stałej części, agent ponosi własne koszty |
| Model mieszany | zależnie od progu obrotu | niższa podstawa, wyższy udział po progu |
Przedziały pochodzą z publikacji rynkowych z 2026 roku i opisują praktykę, nie przepis. Każde biuro ustala podział samodzielnie.
Mieszkanie za 800 000 zł, prowizja 3% netto, czyli 24 000 zł netto do biura. Tak wygląda ta sama kwota w dwóch modelach:
| Umowa o pracę (40%) | B2B (60%) | |
|---|---|---|
| Prowizja biura | 24 000 zł | 24 000 zł |
| Udział agenta | 9 600 zł | 14 400 zł |
| Zostaje biuru | 14 400 zł | 9 600 zł |
| Dodatkowo po stronie biura | pensja agenta co miesiąc | — |
Przy umowie o pracę biuro zostaje z wyższą kwotą od transakcji, ale płaci pensję niezależnie od tego, czy transakcja była. Przy B2B jest odwrotnie: koszt pojawia się tylko wtedy, gdy jest przychód. To jest cała różnica między tymi modelami.
Kwota po podziale nie jest zyskiem. Z niej biuro pokrywa koszty, które są niezależne od liczby transakcji — i to one decydują, ile agentów biuro w ogóle utrzyma.
Właściciel biura liczy nie zarobek agenta, tylko próg opłacalności: ile transakcji musi zrobić nowa osoba, żeby pokryć swój koszt. Przy B2B ten próg jest niski, bo koszt rośnie razem z przychodem. Przy umowie o pracę pojawia się stały wydatek, więc liczy się czas: ile miesięcy biuro utrzyma agenta, zanim ten zamknie pierwszą transakcję — a w sprzedaży mieszkań droga od pozyskania oferty do aktu notarialnego to zwykle kilka miesięcy.
Prowizja w ByBee zapisywana jest osobno od właściciela i osobno od klienta, każda z własną kwotą i miesiącem rozliczenia, a transakcje są przypisane do konkretnego agenta. Dzięki temu raport agenta odpowiada na pytanie, które przy zatrudnianiu jest jedyne ważne: ile dana osoba faktycznie przyniosła i kiedy te pieniądze wpłynęły — a nie ile ofert dodała do bazy.
Publikacje rynkowe z 2026 roku wskazują na 6400–15 000 zł brutto miesięcznie, przy średniej około 9000 zł. Rozrzut jest duży, bo zarobek to udział w prowizji od zamkniętych transakcji, a nie stała stawka.
Przy umowie o pracę zwykle 30–50% prowizji biura, przy współpracy B2B 50–70%. Dokładny podział ustala umowa między agentem a biurem — przepisy go nie regulują.
Tylko przy umowie o pracę — najczęściej 4000–7000 zł brutto plus udział w prowizji. W modelu B2B stałej części nie ma, a cały zarobek pochodzi z prowizji.
Od 30 do 70% w zależności od modelu, i z tej kwoty biuro pokrywa koszty stałe: ogłoszenia na portalach, system, ubezpieczenie OC, księgowość i marketing ofert.
Więcej niż średnia krajowa, bo stawka prowizji w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu sięga 2,5–4% przy wyższych cenach nieruchomości. Przy mieszkaniu za 800 000 zł i prowizji 3% netto do podziału między biuro a agenta trafia 24 000 zł.
Tekst opisuje stan prawny na 12.10.2026 i nie jest poradą prawną w indywidualnej sprawie. Przy sporze o konkretną umowę rozstrzyga jej treść i okoliczności zawarcia.
Rodzaj umowy jest polem oferty, a prowizję od właściciela i od klienta zapisujesz osobno — każdą z własnym miesiącem rozliczenia. 14 dni pełnego dostępu za darmo.
Zarejestruj się